To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Jezus Chrystus - Prolog Jana - analiza

tropiciel - 2015-06-27, 13:22
Temat postu: Prolog Jana - analiza
Prolog Ewangelii Jana ma bardzo długą historię różnych interpretacji. Niestety przeciętnemu człowiekowi jest bardzo trudno zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi, zwłaszcza gdy nie zna hebrajskiego i greckiego oraz historii będąc skazanym na odczytanie Prologu w popularnych tłumaczeniach Biblii. Przeważa w nich niestety trynitarne naświetlenie, przez co zrozumienie sensu wypowiedzi apostoła Jana staje się niemożliwe.

Warto więc przeanalizować wszystkie możliwości interpretacyjne i konsekwencje jakie z tego wynikają. Zacznijmy od pierwszej fałszywej interpretacji, która przywędrowała do Rzymu. Polegała na identyczności Boga i Słowa. Wynikało to z dosłownego rozumienia słów : " ja i Ojciec jedno jesteśmy " ( Jana 10 : 30 ). Konsekwencją tego był patrypasjanizm wyrażający się w stwierdzeniu, że Bóg cierpiał pod postacią Syna.
Takiemu rozumieniu Prologu sprzeciwia się jednak składnia grecka.

Gdyby słowo ( logos ) było całym Bogiem wówczas tekst brzmiałby : καὶ ὁ λόγος ἦν ὁ θεός = καὶ ὁ λόγος ὁ θεὸς ἦν - co znaczyłoby, że Słowo było tym Bogiem, inaczej mówiąc - słowo i Bóg byłoby ze sobą tożsame - co jest absurdem.
Gdyby orzecznik był bliżej określony, to na pewno Jan użyłby rodzajnika przy rzeczowniku Theos. Tymczasem tekst grecki jest tu pozbawiony rodzajnika. Wynika z tego, że podobnie jak moc nie jest Bogiem, albo mądrość nie jest Bogiem czy miłość Bogiem, tak i słowo nie może być identyczne z Bogiem. Takie wadliwe rozumienie Prologu miało już swoje miejsce w historii. Broniąc jedności Boga niektórzy popadli w herezję twierdząc, że Bóg przejawił się w słowie, po czym narodził się z dziewicy Marii, poniósł śmierć męczeńską i zmartwychwstał. Ten błędny pogląd nazywano później modalizmem. Ale takiemu rozumieniu przeczy Pismo Święte z którego wynika, że Bóg jako źródło słowa, utożsamionego z Jezusem nim się jednak nie stał.

Gdyby jednak przyjąć, że " Słowo było boskie " - to czyż Jan nie użyłby w tym wypadku przymiotnika θεῖος ? Czy ostatnia część pierwszego wersetu nie brzmiałaby wtedy : θεῖος ἦν ὁ λόγος ?
Niektórzy unitarianie w ten właśnie sposób usiłują oddać Prolog, ale powstaje pytanie dlaczego słowo theos w tekście jest w tym wypadku rzeczownikiem ?
Gdyby z kolei przyjąć, że " Słowo było Boże " to czy wówczas nie powinien być użyty rzeczownik " Boga " w dopełniaczu ( Genetivus ) ? Czyż nie mielibyśmy wtedy sytuacji podobnej do określenia Słowo Boże ( t.zn. Słowo Boga ) - ὁ λόγος τοῦ θεοῦ - jak w Apokalipsie 19 : 13 ? Czy całość wyrażenia nie brzmiałaby wtedy ὁ λόγος τοῦ θεοῦ ἦν ?

Inny jeszcze sposób odczytania upatruje różnicy istniejącej między słowem Theos z rodzajnikiem oraz tym samym słowem bez rodzajnika. Ma to swoją tradycję od czasów Orygenesa ( ok. 185 - 254 ), który w swym komentarzu do Ewangelii Jana ( księga II, 13 ) zwrócił uwagę jako osoba wychowana w kulturze helleńskiej i obeznana z językiem greckim koine, że Theos z rodzajnikiem wyraźnie różni się od tego samego słowa bez rodzajnika. Theos z rodzajnikiem odnosi się do Niezrodzonej Przyczyny Wszechrzeczy, do Boga samego w sobie ( autotheos ). Wszystko inne natomiast co jest poza Bogiem samym w sobie może mieć jedynie uczestnictwo w jego Boskości. W przeciwnym razie mielibyśmy w Prologu mowę o dwóch Bogach co jest niemożliwe.
Theos bez rodzajnika z punktu widzenia gramatyki greckiej nabiera więc znaczenia rzeczownika pospolitego przez co różni się zdecydowanie od Theos z rodzajnikiem. Posługując się obecnym sposobem zapisu można to zaakcentować poprzez napisanie theos bez rodzajnika małą literą ( ale w tłumaczeniu na inne języki europejskie, bo w grece koine nie było dużej czy małej litery ) w odróżnieniu od Theos pisanego dużą literą oznaczającego Absolut.
To rozróżnienie nie było obce Justynowi zwanemu Męczennikiem ( ok.100 -167 ), który w Dialogu z Żydem Tryfonem 56 : 4 napisał, że “ istnieje inny bóg i pan, niższy od Stworzyciela wszechświata, nazwany także aniołem, bo oznajmia ludziom wszystko, co im chce oznajmić Stwórca wszechrzeczy, ponad którego innego Boga nie ma.”
W swej Apologii 1 : 32, 10 Justyn wyraźnie utożsamia jednak logos z Synem Bożym. “ Otóż Pierwszą Mocą po Bogu, Ojcu i Panu wszechrzeczy, oraz Synem Jego jest właśnie Słowo Logos " . Przyznaje jednak w swoim Dialogu, że nie byłby zdolny dowieść preegzystencji Syna.

Po linii rozumowania przyjmującego istnienie Syna jako logosu określonego jako theos poszedł Ariusz ( 256 - 336 ), Teonas z Marmaryki, Maris z Chalcedonu, Teognis z Nikai, Sekundus z Ptolemaidy, a także Euzebiusz z Cezarei ( 264 - 340 ), Euzebiusz z Nikomedii ( ? - 341 ), oraz Wulfila ( 310 - 383 ). Współcześnie ariański punkt widzenia reprezentował Taze Charles Russell ( 1852 - 1916 ), Paul Samuel Leon Johnson ( 1873 - 1950 ), Joseph Franklin Rutherford ( 1869 - 1942 ) i ich kontynuatorzy.
Jednak przeciw takiemu rozumowaniu zostały wysunięte zastrzeżenia unitarian. Od czasów najdawniejszych należeli do grupy chrześcijan zaciekle atakowanych i prześladowanych z powodu ich ściśle monoteistycznego poglądu. Należeli do nich m.in. Teodot Garbarz ( ok.190 ), Paweł z Samosaty ( 200 - 275 ), Fotyn ( 310 - 375 ), Miguel Servet ( 1511 - 1553 ), Adam Pastor ( 1500 - 1570 ), Grzegorz Paweł z Brzezin ( 1525 - 1591 ), Lellio Sozzini (1525 - 1562 ), Szymon Budny ( 1530 - 1593 ), Faust Sozzini /Socyn/ ( 1539 - 1604 ), Marcin Czechowic ( 1532 - 1613 ), Joachim Stegmann ( 1595 - 1633 ), Jonasz Szlichtyng ( 1592 - 1661 ), John Biddle ( 1615 - 1662 ), John Milton ( 1608 - 1674 ), Izaak Newton ( 1642 - 1727 ), John Locke ( 1632 - 1704), a współcześnie zaś Benjamin Wilson ( 1817 -1900 ), Anthony Buzzard ur. w 1935 r. i wielu innych.

Unitarianie w przeciwieństwie do arian i ich kontynuatorów zaprzeczają, by logos jako Syn preegzystował, a więc odrzucają pogląd, by Syn istniał realnie przed swoimi narodzinami na ziemi. Nigdzie bowiem nie napisano w Prologu, że logos = Chrystus Jezus w swoim istnieniu przedludzkim. Dopiero werset 14 mówi, że " słowo ciałem się stało. " Ponadto w tekście greckim powiedziano o słowie, że " przez nie wszystko się stało ", a nie zaś że przez niego. Wskazuje to na przedmiotową, a nie podmiotową funkcję wyrazu " słowo " w tym zdaniu. Tłumaczenie więc tego typu upatrujące w theos bez rodzajnika drugiego boga w otoczeniu Boga Wszechmocnego jest bezzasadne. Zdaniem unitarian wyraz theos pozbawiony rodzajnika w Prologu 1 : 1 nie uprawnia do oddania go słowem " bóg " pisanym z małej litery, gdyż wtedy każdy inny rzeczownik pozbawiony rodzajnika musielibyśmy potraktować tak samo, a więc jako rzeczownik pospolity. Np. ἀρχῇ - powinno być oddane poprzez " jakiś początek " lub " mniejszy początek " ( Ewangelia Jana 1 : 1,2 ), ζωὴ - powinno być oddane przez " jakieś życie " lub " mniejsze życie " ( Ewangelia Jana 1 : 4 ), Ἰωάννης - powinien być oddany przez " jakiś bliżej nieokreślony Jan " ( Ewangelia Jana 1 : 6 ), a wyrażenia θεὸν οὐδεὶς ἑώρακεν πώποτε· ( " Boga nikt nigdy nie widział " - Ewangelia Jana 1 : 18 ) powinno być wtedy przetłumaczone " jakiegoś bliżej nieokreślonego boga nikt nigdy nie widział " albo " mniejszego boga nikt nigdy nie widział " - co pozostawałoby w sprzeczności z całym kontekstem, który mówi nie o bogu, lecz o Bogu ( Stwórcy ). Nie można więc potraktować wszystkich tu wymienionych rzeczowników bez rodzajnika jako rzeczowniki pospolite. Żywy język to nie matematyka.
Ponadto jak słusznie zauważył znawca greki prof. Jason David BeDuhn w swojej książce pt. Truth in Translation, str. 126, że aby być konsekwentnym w sprawie rodzajników, to trzeba by również Łukasza 20 : 38 przetłumaczyć : " On nie jest bogiem martwych tylko żywych …" ponieważ theos przed czasownikiem estin występuje bez rodzajnika, powinno być napisane z małej litery ( w naszym sposobie zapisywania ). Jest tu dokładnie taka sama konstrukcja jak w Prologu Jana 1 : 1.
Z kolei ktoś może zarzucić, że werset 38 jest kontynuacją wersetu 37, w którym słowo Bóg poprzedzone jest rodzajnikiem ( gr. τὸν θεὸν ) i w tym wypadku nie trzeba tego rodzajnika powtarzać w wersecie 38, stąd słowo Bóg w wersecie 38 powinno być oddane z dużej litery ( w naszym sposobie zapisywania ). Ale przy takim podejściu używając tego samego argumentu, można śmiało powiedzieć, że w Prologu Jana 1 : 1 nie trzeba pisać słowa theos z małej litery ( w ostatniej części wersetu - θεὸς ἦν ὁ λόγος ), bo chodzi o tego samego Boga.

Ale czy proponowane z kolei przez unitarian tłumaczenie Prologu, że słowo ( logos ) jest w pełni wyrażające Boga i dlatego może być nazwane Bogiem - jest satysfakcjonujące i czy jest to tłumaczenie czy raczej interpretacja ?
Czy np. mądrość Boża jest identyczna z Bogiem albo moc Boża - z Bogiem albo miłość Boża - z Bogiem ? Czy w Biblii są takie określenia ? Wprawdzie Bóg jest nazwany miłością, ale czy ktokolwiek znalazł w Biblii werset, że miłość jest Bogiem ?

Gdyby przyjąć, że logos ( słowo ) ucieleśnione w Jezusie był przyczyną ( celową a nie sprawczą ) powstania świata, ponieważ był przewidziany przed stworzeniem świata i ze względu na niego świat powstał, to mielibyśmy pewną sprzeczność natury biblijnej. Oznaczałoby to bowiem, że Bóg sam zaplanował to wszystko co się dzieje na świecie razem ze złem - co jest absolutnie niemożliwe, gdyż Bóg nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek złem. Wyraz καταβολῆς w 1 liście Piotra 1 : 20 nie oznacza stworzenia świata, lecz jego założenie. Mesjasz został przewidziany dopiero w Edenie, po grzechu pierwszej pary ludzkiej, która straciła prawo do życia wiecznego. Prawo to jednak nie zostało odebrane przyszłemu potomstwu, które z powodu grzechu Adama musiało narodzić się skażone i podlegające śmierci, a to ze względu na dziedziczenie przypadłości po rodzicach. Stąd też Bóg zapowiedział w Księdze Rodzaju 3 : 15 nadejście Mesjasza, który uwolni ludzkość od zła - ( list do Galacjan 4 : 4 - 5; list do Hebrajczyków 2 : 14 - 15 ).
Stało się to jednak nie przed stworzeniem świata, a przed założeniem świata przez pierwszą parę ludzką. Oni to po buncie i grzechu założyli upadły ludzki świat.

Gdyby z kolei przyjąć, że mądrość ( sofia ) jako logos ucieleśniona w Jezusie została stworzona ( Księga Przypowieści 8 : 22 ) jak podają niektóre tłumaczenia np. Septuaginta LXX - ( ἔκτισέ ) - to wchodzimy w ariański sposób myślenia, gdyż według tej interpretacji mądrość będąca logosem została stworzona przed powstaniem ziemi i niebios - ( Księga Przypowieści 8 : 23 - 27 ). Od tego tylko drobny krok do przyjęcia preegzystencji Jezusa, czemu zdecydowanie zaprzeczają unitarianie powołujący się na Ewangelię Łukasza 2 : 11 oraz rodowód Jezusa Chrystusa napisany przez Mateusza i Łukasza, który w obu przypadkach nigdzie nie stwierdza, by Jezus poza ludzkim początkiem ( genesis ) miał jakikolwiek inny. Tymczasem według hebrajskiego sposobu myślenia czasownik קָ֭נָנִי ( qanani - od rdzenia ' qnh / qal - pf. qanah /) - użyty w Księdze Przypowieści 8 : 22 znaczy przede wszystkim " nabyć " , " kupić " , " posiadać " . Bóg więc posiadał mądrość co jest oczywiste. Gdyby stworzył mądrość pomijając już, że byłoby to trochę nielogiczne - bo mądrości nie można przecież stworzyć, użyto by innego czasownika, a mianowicie בָּרָא ( bara ' ) które oznacza powołanie czegoś do istnienia, lub עָשָׂה ( asa' ), które znaczy tyle co - " uczynić ", " zrobić ". I chociaż czasownik " bara' " nie występuje w biblijnej Księdze Przypowieści, to z kolei czasownik " asa' " występuje w niej wiele razy. Jednak w odniesieniu do mądrości nie użyto określenia, że Bóg uczynił mądrość. Byłoby to bowiem również nielogiczne.
Werset więc 8 : 22 wskazuje, że Bóg posiadał mądrość od początku drogi swojej, przed dziełami swoimi od dawna. Werset 23 mówi, że mądrość była ustanowiona przed wiekami, od początku, od początków ziemi. Natomiast werset 24 - 25 wprowadza opis mądrości zrodzonej ( חוֹלָ֑לְתִּי - holalti od czasownika יָלַד - yalad znaczącego - " rodzić " ), gdy nie było otchłani, gdy nie było źródeł obfitujących w wody, zanim góry zostały osadzone i przed ( powstaniem ) wzgórz.
Ci, którzy nie chcą w tym opisie widzieć poetyckiej personifikacji obstają przy wersji powołania do istnienia mądrości jako realnej mistrzyni אָ֫מ֥וֹן - amon ( dosł. budowniczy ) widząc w tym preegzystencję Jezusa. Stąd też hebrajski czasownik qanah tłumaczą jako synonim yalad dopatrując się potwierdzenia swego poglądu w Psalmie 139 : 13, gdzie czasownik qanah może być oddany poprzez czasownik " stworzyć ", " utworzyć ".
Ale czy taka interpretacja jest słuszna skoro z kolei w Księdze Przypowieści 9 : 13 w odniesieniu do przeciwieństwa mądrości, którą jest głupota, użyto również personifikacji nazywając ją " Panią " lub " Kobietą " - אֵ֣שֶׁת - eszet od אִשָּׁהiszsza' ? Opis podany w kolejnych wersetach 13 - 15 nie wskazuje na to, by była to realna postać. Gdyby przyjąć, że mądrość jest realną istotą to kim w takim razie była roztropność ? Księga Przypowieści 8 : 12 mówi bowiem wyraźnie : " ja mądrość mieszkam z roztropnością ( עָרְמָה - hebr. orma' ). "

Wracając do Prologu Jana 1 : 1 i przekładając θεὸς ἦν ὁ λόγος na " bogiem był logos " - czy w tym wypadku nie narusza się reguły gramatycznej Colwella ? Wprawdzie w języku greckim nie ma obowiązku umieszczania rodzajnika w zdaniu jeżeli rzeczownik pełni funkcję orzecznika i poprzedza czasownik, ale czy to tym samym oznacza, że mamy na pewno do czynienia z t.zw. rzeczownikiem pospolitym ? Z kolei jeśli potraktować wyrażenie θεὸς ἦν ὁ λόγος tłumacząc je " Bogiem było Słowo " - to popada się w błąd modalizmu czy sabelianizmu o czym była już mowa wcześniej. Dualizm byłby z kolei sprzecznością i nieporozumieniem podobnie jak tryteizm, natomiast trynitaryzm nie pasuje do tekstu, gdyż w Prologu jest mowa co najwyżej o dwóch, a nie trzech i nigdzie nie widać by była jakakolwiek sugestia świadcząca za słusznością takiej interpretacji.

Niektórzy mogą jednak twierdzić, że nie jest zupełnie jasne czy można oddać zdanie z Prologu poprzez " Bogiem było słowo " . Można wprawdzie ich zdaniem powiedzieć np. że Bóg jest dobry co jest równoznaczne, że jest Dobrem, ale czy taka interpretacja nie budzi jednak pewnych zastrzeżeń w odniesieniu do Prologu ? Dlaczego według nich tłumacz Ewangelii Jana nie użył po prostu przymiotnika θεῖος - boski ? Czyżby Bóg nie przewidział, że wynikną spory na ten temat, skoro przewidział odstępstwo od nauk Jezusa ?
Niektórzy pragną obronić zasadę Colwella twierdząc, że " w liczeniu Colwella, które jest nieco arbitralne, tylko 15 rzeczowników z przedimkami, stanowiących dopełnienie orzeczenia, poprzedza czasownik, natomiast 239 następuje po nim i tylko 40 rzeczowników bez przedimków, stanowiących dopełnienie orzeczenia, występuje po czasowniku, natomiast 99 poprzedza go. Rozsądna selekcja spośród różnych manuskryptów pozwala na wyeliminowanie niektórych wyjątków z kanonu Colwella, lecz nie wszystkich. Tak więc w żadnym razie nie jest to kanon absolutny, chociaż może odzwierciedlać ogólną tendencję. Ponadto pomija zdania względne czy rzeczowniki własne i znaczną grupę rzeczowników " jakościowych " jak w zdaniu ho theos agape estin ( " Bóg jest miłość "; 1 Jan 4:8 ). Ponadto, Colwell pierwszy przyznaje, iż w jego metodzie liczenia brak obiektywności, ponieważ, jak sam wyznaje, włącza do swych orzeczników bez przedimków jedynie rzeczowniki określone, których stopień określenia jest niezmiernie trudno ocenić ". W notatce u dołu N. Turner dodaje: " Paweł jest najbardziej znamiennym gwałcicielem reguły Colwella " ( A Grammar of New Testament Greek, tom 3, str. 184 ).
Gdyby tak było to powstaje pytanie w czym narusza ? Otóż, nie ma obowiązku stawiania zawsze rodzajnika jeśli został wcześniej powtórzony. Należy patrzeć na to jak w grece koine pisano w całej literaturze starożytnej, a nie tylko ograniczając się do Nowego Testamentu. Czy Colwell bierze pod uwagę cała starożytną literaturę grecką pisaną w koine czy przede wszystkim Nowy Testament ? Faktem jest, że w Ewangelii Jana 4:19; 6:70; 8:44; 8:48; 9:17; 10:1, 13, 33; 12:6; 18:37 spotykamy orzecznik rzeczownikowy przed czasownikiem bez rodzajnika, a jak to się tłumaczy ? warto się temu przyjrzeć.

A może istnieje zupełnie inne i daleko prostsze wytłumaczenie całego tekstu. Przecież Jan był Hebrajczykiem, więc myślał po hebrajsku a nie po grecku, stąd też i pisał przede wszystkim po hebrajsku. Czy nie warto by spojrzeć choć raz na tekst grecki jako na tłumaczenie dokonane z języka hebrajskiego ?

W języku hebrajskim wyraz dabar będący odpowiednikiem greckiego logos ma zupełnie inny zakres znaczeniowy. Logos dla Greków kojarzył się z rozumem, prazasadą rządzącą wszechświatem, natomiast dabar dla Żydów to przede wszystkim słowo jako nośnik informacji pochodzącej od kogoś. Z tego też względu dabar nie był nigdy kojarzony z osobą.
Pozostaje kwestią otwartą do zbadania jak Prolog 1 : 1 brzmiał pierwotnie w języku hebrajskim i czy ostatnia jego część w języku greckim oddaje faktycznie przekaz w języku hebrajskim, czy też jest próbą tłumaczenia wyrażenia nie mającego dokładnego odpowiednika w tym języku co jest dosyć częstym zjawiskiem w różnych translacjach.

Wszystko wskazuje na to, że pierwsi uczniowie Jezusa pisali przede wszystkim w języku hebrajskim, a potem tłumaczono to na grecki i pozostałe języki. Niestety oryginały się nie zachowały co jest faktem bezspornym, a kto pisał kopie greckie - tego niestety nie stwierdzono, pewne jest jednak że ulegały różnym przeróbkom na użytek tych w których ręce wpadły i którzy zdobyli władzę.
Wiadomo natomiast, że Konstantyn na soborze nicejskim w 325 r. kazał sporządzić 50 obowiązujących wersji Pisma Świętego, a pozostałe wersje kazał spalić. Kto więc nie chciał się narazić władzy i nie chciał popaść w kolizję z prawem wolał nie posiadać innych wersji, a tym bardziej wolał ich nie rozpowszechniać. Od czasów wydania edyktu cunctos populos w 380 r. przez Teodozjusza za rozpowszechnianie innych wersji groziły bardzo poważne represje z karą śmierci włącznie czego najlepszym dowodem jest cała późniejsza historia.

Trudno powiedzieć czy gdzieś obecnie i u kogo znajdują się pierwotne hebrajskie, zachowane wersje Pism Chrześcijańskich NT. Może nadszedł czas, aby je w końcu odszukać. Gdy odkryto zwoje w Qumran nikt nie sądził wcześniej, że takie zdarzenie będzie miało kiedykolwiek miejsce.
Papiasz (ok. 100 - 120 ) cytowany przez Euzebiusza z Cezarei w jego Historii Kościoła 3.39.16 twierdził, że Mateusz spisał słowa Pańskie po hebrajsku. Gdy Pantajnos ( ok. 180 ) dotarł do Indii znalazł wśród tamtejszych chrześcijan Ewangelię Mateusza w języku hebrajskim, którą zostawił tam apostoł Bartłomiej - o czym również wspomina Euzebiusz w wymienionej Historii Kościoła 5.10.3-4. Z kolei Euzebiusz powołując się na I księgę komentarzy do Ewangelii Mateusza przytacza w swej Historii VI, 25.3-6 słowa Orygenesa ( ok.185 -254 ), że pierwszą Ewangelię napisał Mateusz dla wiernych pochodzenia żydowskiego, a pisał ją w języku hebrajskim. Podobnie Epifaniusz z Salaminy ( ok. 315 - 403 ) w swoim dziele pt. Panarion 51.5.3 wspomina, że Mateusz sam napisał i wydał Ewangelię w alfabecie hebrajskim. Potwierdził to również Hieronim ( ok. 330 - 420 ) w De viris illustribus w rozdz.3 : " Mateusz zwany także Lewi, z celnika apostoł, pierwszy w Judei dla Żydów, którzy uwierzyli, napisał Ewangelię Chrystusa hebrajskimi literami i słowami. " Hieronim nadmienił m.in, że hebrajski tekst Ewangelii zachował się do jego czasów w bibliotece Pamfilosa z Cezarei (ok. 250 - 310 ), który był uczniem Orygenesa.

A jak było z pozostałymi Ewangeliami, Dziejami Apostolskimi, listami oraz Apokalipsą Jana ?
Biorąc pod uwagę fakt, że pierwsi uczniowie Jezusa byli Żydami, a ich pierwsi uczniowie byli też Żydami lub mieli żydowskie pochodzenie nic nie wskazuje na to by ich językiem, którym się posługiwali na co dzień był język grecki. Ponadto list Pawła do Rzymian 3 : 1 - 2 stwierdza wyraźnie, że im zostały powierzone wyrocznie Boże. Pierwszeństwo Izraela jako narodu sprzymierzonego z Bogiem było wyraźnie zarezerwowane - Ewangelia Mateusza 15 : 24, Ewangelia Jana 4 : 22, list do Rzymian 1 : 16; 11 : 13 - 24. Apostołowie i ich pierwsi uczniowie w pierwszym rzędzie głosili Ewangelię własnemu narodowi, a później udali się do diaspory żydowskiej.
Wszystko więc wskazuje na to, że co najmniej część t.zw. Nowego Testamentu była spisana najpierw po hebrajsku, a dopiero później była tłumaczona na język grecki i pozostałe języki. Stąd też w hebrajskiej wersji Ewangelii Jana należałoby odnaleźć rozwiązania trudności translatorskiej jaką sprawia Prolog Jana 1 : 1 w wersji greckiej. Ale pozostańmy na razie przy tym co mamy, a więc przy wersji greckiej.

Gdyby przyjąć, że poprawnym odczytaniem Prologu jest wersja ariańska t.zn. " i bogiem było słowo ", ale w rozumieniu unitariańskim, że chodzi tu o Jezusa w zamyśle Bożym rozumianego jako " bóg " - tak jak to rozumieli Hebrajczycy, a więc nie jako Absolut, to trzeba by było Wszechmocnego obarczyć winą za całe istniejące zło, co się kłóci z logiką. Ponadto byłoby to sprzeczne z miłością Bożą i Jego miłosierdziem. Taki Bóg nie mógłby być Absolutem. Opaczne rozumienie księgi Izajasza 45 : 7 oraz Amosa 3 : 6 może prowadzić do wniosku, że Najwyższy jest autorem zarówno dobra jak i zła lub też, że jest ponad dobrem i złem. Zarówno pierwsza jak i druga interpretacja jest całkowicie błędna, gdyż nie uwzględnia całego biblijnego kontekstu z którego wynika, że Bóg nienawidzi wszelkiego zła ( Psalm 97 : 10; Amosa 5 : 14 - 15; Ewangelia Mateusza 19 : 17 ). On z nienagannym postępuje nienagannie - ( Psalm 18 : 26 ), ale złem odpłaca za zło ( Księga Izajasza 45 : 24, Księga Jeremiasza 17 : 10, Apokalipsa 22 : 11 - 12, list do Rzymian 16 : 20 ) co wynika z Jego sprawiedliwości. Jednak nawet nad Jego sprawiedliwością góruje miłość i miłosierdzie wobec tych, którzy odwracają się od zła i żałują za popełnione grzechy ( Księga Ezechiela 18 : 27, 32; Psalm 86 : 15; 1 list do Koryntian 13 : 13; list Jakuba 2 : 13; 1 list Jana 4 : 7 - 8 ).

Stąd też, gdyby przyjąć, że logos jako Jezus istniejący w zamyśle Bożym był przed stworzeniem świata, trzeba by było zaprzeczyć miłości Bożej. Pozostaje więc przyjąć, że Jezus był w zamyśle Bożym przed założeniem ludzkiego i już wtedy grzesznego świata ( Księga Rodzaju 3 : 15 ) zgodnie ze znaczeniem słowa καταβολῆς w 1 liście Piotra 1 : 20.
Najwyraźniej tego właśnie byli świadomi unitarianie - t.zw. Bracia Polscy, którzy doszli do przekonania, że wszystko co powstało dzięki Słowu ( Logosowi ) w Ewangelii Jana 1 : 3 nie dotyczy stworzenia świata, lecz początku życiodajnej i pełnej światła działalności Jezusa. Wydaje się to być bardziej logiczne, przy unitariańskim rozumieniu logosu jako niespersonifikowanego w Prologu 1 : 1. Świat ( gr. kosmos ) oznaczałby wówczas rodzaj ludzki, potomstwo Adamowe istniejące dzięki Bożemu miłosierdziu ze względu na przyszłego Mesjasza, który miał je wykupić z niewoli grzechu i śmierci, a początek ( gr. arche ) można by było potraktować jako początek działalności Mesjasza ( tak jak i apostołów - Ewangelia Jana 15 : 27 Biblia Grecka ).
Ale czy można tak przyjąć nie popadając w inne sprzeczności ?

Niektórzy widzą trudności jakie wyłaniają się przy takiej interpretacji przy uwzględnieniu wersetów 9 - 12.
Unitarianie widzą w światłości jeszcze niespersonifikowany logos. Ułatwia to fakt, że w wersecie 3 mamy zaimek, który ma dwie takie same końcówki w dopełniaczu ( Genetivus ) zarówno w rodzaju męskim jak i nijakim ( δι’ αὐτοῦ ). W wersecie 10 świat powstał dzięki niemu ( gr. δι’ αὐτοῦ ). Ale w drugiej części tego samego wersetu καὶ ὁ κόσμος αὐτὸν οὐκ ἔγνω ( a świat go nie poznał ) użyto gr. auton - /rodzaj męski/ a nie auto - /rodzaj nijaki/ ), stąd wniosek, że auton odnosi się do logosu, a nie do fos - światłości, gdyż logos jest rodzaju męskiego, a o nim jest mowa we wcześniejszych wersetach. W związku z tym cały werset 10 mówi o logosie i powinien brzmieć " na świecie był i świat przez niego się stał, a świat go nie poznał. " Nie musi to jednak oznaczać, że logos był wtedy osobą.
Jednak zdaniem oponentów werset 10 w powiązaniu z wersetem 11 wskazywałby, że logos już wtedy był spersonifikowany i przyszedł do swojej własności jaką był naród sprzymierzony z Bogiem, lecz swoi go nie przyjęli. Stąd też werset 10 wskazywałby na spersonifikowane istnienie logosu jako kogoś, a nie czegoś.

Ponadto na przeszkodzie jednak w dalszym ciągu stoi tekst grecki, który w Prologu 1 : 1 odróżnia ho Theos od theos, i gdyby przyjąć, że theos to Jezus istniejący w planie Bożym przed stworzeniem wszechświata, to po pierwsze trzeba by przyjąć w tym miejscu taką samą nadinterpretację w jaką popadli trynitarze, a po drugie - zaprzeczyć miłości i miłosierdziu Bożemu. Trudno się zgodzić z tezą, że Bóg o wszystkim wiedział, a więc o całym złu jakie z czasem wyniknie, a pomimo to stworzył taki świat, nawet gdyby przyjąć, że miłość i miłosierdzie jest zawężone wyłącznie do Jego wybranych.
Wprawdzie Bóg jako Absolut przewyższa wszystko co o Nim ludzie wiedzą i nie jest człowiek w stanie swoim ograniczonym myśleniem pojąć Nieograniczoną Istotę, nie mniej kierując się logiką i zdolnością rozumienia ( 1 Jana 5 : 20 ) nie można Bogu przypisywać czegoś co jest sprzeczne samo w sobie, bo wtedy dochodzi się do paradoksów, a w rezultacie do ateizmu.

Istnieje jednak zdumiewająco proste wyjaśnienie Prologu Jana, gdy uwzględni się hebrajski sposób opisywania. Mesjasz demaskując faryzeuszy i uczonych w Piśmie powiedział m.in. " Mądrość Boża powiedziała : wyślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych zabiją i prześladować będą " ( Łuk. 11 : 49 ).
Mądrość Boża to inaczej Bóg w swojej mądrości. Nie oznacza to, że mądrość się od Boga oddzieliła, stanowiąc Jego hipostazę lub eon jak to rozumieli gnostycy. Mądrość Boża to typowo hebrajskie opisanie samego Boga w Jego mądrości. Nie oznacza to też identyczności, że mądrość to Bóg.
Podobnie jest z jego Słowem. Może być ono opisane jako Słowo Boga również nie jako coś oddzielnego od Niego samego, ale jako sam Bóg działający w swoim słowie. Tak jak Mądrość Boża to inaczej Bóg w swej mądrości, tak Słowo Boga to Bóg działający w swoim słowie. I wtedy nie ma żadnej sprzeczności. Bóg SAM stworzył niebo i ziemię ( Izaj. 44 : 24; Hiob 9 : 8 ) wykorzystując do tego całą swoją wiedzę i mądrość.
Stąd księga Jeremiasza 51 : 15 powiada, że " utwierdził okrąg świata swoją mądrością, a rozumem swoim rozpostarł niebiosa " . Rozum się nie oddzielił od Boga i nie uległ shipostazowaniu. Podobnie i mądrość.
Identyczną sytuację mamy ze Słowem Jego. Psalm 33 : 6 mówi : " Słowem Jehowy uczynione zostały niebiosa ". Inaczej mówiąc Bóg w swoim słowie działał i tworzył. Tą aktywność widać w Iz. 55 : 11 gdzie sam Bóg mówi o sobie : " tak jest z ze słowem moim, które wychodzi z ust moich : nie wraca do mnie puste bezowocnie, lecz dokonuje to w czym mam upodobanie i pomyślnie spełnia to z czym je wysłałem. "
Podobna myśl wyrażona jest w Psalmie 147 : 15, 18 . Czytamy tam : " Szybko mknie Jego słowo " oraz " posyła słowo swoje " . Nie oznacza to jednak, że słowo oddzieliło się od Boga i stało się kimś. Kontekst wskazuje, że jest to plastyczny opis pozwalający uzmysłowić sobie żywość i skuteczność Bożego działania.

Podobnie jest z miłością Bożą ( Rzym.5 : 5 ). Nie jest to zrodzona przez Boga kolejna istota, lecz sam Bóg w swojej miłości. I podobnie jest też z innymi przymiotami Bożymi jak cierpliwość Boża ( 1 Piotra 3 : 20 ), łaskawość Boża ( Psalm 103 : 17 ), miłosierdzie Boże ( Neh. 9 : 19 ).

Tak więc dzięki dogłębnemu studiowaniu Słowa Bożego wszystko staje się jasne. Prawda Boża jest prosta i nie ma w niej żadnej skomplikowanej łamigłówki filozoficznej. Mówił o tym dobitnie sam Mesjasz wychwalając za to Ojca Niebiańskiego - Mt. 11 : 25 - 26.

_______________________________________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

UWAGA ! nie twierdzę, że wiem wszystko i że jestem nieomylny. Jeśli nie mam racji, to mam nadzieję, że ktoś mnie skoryguje

Bobo - 2015-06-27, 14:39

tropiciel napisał/a:
Niestety przeciętnemu człowiekowi jest bardzo trudno zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi,


No ale to jak wyżej podchodzisz do tematu, też 'przeciętniakowi' nie jest dane zrozumieć.

keres1372 - 2015-06-27, 23:53
Temat postu: Re: Prolog Jana - analiza
Tylko że w tym fragmencie jest mowa

J 1, 17-18

17Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. 18 Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył11.

tropiciel - 2015-06-28, 07:15

W wielu popularnych tłumaczeniach Biblii Ewangelii Jana 1 : 18 można znaleźć określenie " Jednorodzony Bóg ". Jest to jeden z koronnych argumentów zwolenników trynitaryzmu, którzy wskazują, że Jezus został nazwany Bogiem. Ich zdaniem uwiarygodnia to credo nicejskie, w którym widnieje sformułowanie dotyczące Syna Bożego jako " Boga prawdziwego z Boga prawdziwego " ( gr. Θεὸν ἀληθινὸν ἐκ Θεοῦ ἀληθινοῦ ). Warto w związku z tym przyjrzeć się jak wygląda ten werset w dostępnych tekstach greckich


ΚΑΤΑ ΙΩΑΝΝΗΝ 1:18 Greek NT: Greek

1:18 θεὸν οὐδεὶς ἑώρακεν πώποτε· ὁ μονογενὴς υἱὸς ὁ ὢν εἰς τὸν κόλπον τοῦ πατρός, ἐκεῖνος ἐξηγήσατο. [ tłum. " Boga nikt nigdy nie widział , jednorodzony Syn, który jest na piersi Ojca, wytłumaczył Go ]

Podobnie wygląda sprawa z pozostałymi tekstami :

Orthodox Church
Θεὸν οὐδεὶς ἑώρακεν πώποτε· ὁ μονογενὴς υἱὸς ὁ ὢν εἰς τὸν κόλπον τοῦ πατρὸς ἐκεῖνος ἐξηγήσατο.

ΚΑΤΑ ΙΩΑΝΝΗΝ 1:18 Greek NT: Byzantine/Majority Text
θεον ουδεις εωρακεν πωποτε ο μονογενης υιος ο ων εις τον κολπον του πατρος εκεινος εξηγησατο

ΚΑΤΑ ΙΩΑΝΝΗΝ 1:18 Greek NT: Textus Receptus (1550)
θεον ουδεις εωρακεν πωποτε ο μονογενης υιος ο ων εις τον κολπον του πατρος εκεινος εξηγησατο

ὁ μονογενὴς υἱὸς - ten jednorodzony Syn

Określenie " Jednorodzony Syn " występuje też w tekstach aramejskich takich jak : wersja odnaleziona przez Williama Curetona, Peszitta oraz wersja Palestyńska.
W każdym też wydaniu NT w języku Hebrajskim w Ewangelii Jana 1:18 nie spotykamy wyrażenie,,jednorodzony Bóg '' lecz ,, jednorodzony Syn ''- הַבֵּן הַיָּחִיד ( ha Ben ha Jjaִhid )

Również t.zw. ojcowie kościoła poświadczają już od II wieku wersję monogenes hyios w Jana 1 : 18. Warto wyliczyć najstarsze świadectwa, takie jakie podaje : Ireneusz ( Przeciw herezjom, III, 11), Hipolit ( Przeciw Noetosowi, V ), Klemens Aleksandryjski ( Kobierce, I, 26 ), Orygenes, Tertulian ( Przeciw Prakseaszowi, XV ).

Skąd więc w niektórych manuskryptach określenie ,, jednorodzony Bóg '' ?

Wszystkie świadectwa pochodzącego z okresu przed-nicejskiego, które mają w Ewangelii Jana J 1 : 18 lekcję monogenes theos, pochodzą głównie z rejonu Aleksandrii, gdzie dominował platonizm i gnostycyzm. Tam też doszło do licznych przekrętów. Te szkodliwe dla chrześcijańskiej doktryny wpływy spowodowały taką właśnie interpolację, która miała polegać na tym, że zbitkę „Jednorodzony Syn” w Jana 1 : 18 zastąpiono zbitką „Jednorodzony Bóg”.

Określenie „Jednorodzony Bóg” z Jana 1 : 18 nie pasuje do przekazu apostoła Jana, bo nigdy nie użył on powtórnie tego zwrotu. Zawsze gdy używał on słowa „jednorodzony” ( monogenes ), nie zestawiał z nim słowa Theos – „Bóg”, lecz przeważnie słowo „Syn” ( Jana 1 : 14; 3 : 16,18; 1 Jana 4 : 9 ).
Gdyby przyjąć, że w Jana 1 :18 powinny się znaleźć słowa „Jednorodzony Bóg ”, to tekst z Jana 1 : 18 propagowałby ideę istnienia dwóch różnych Bogów, co byłoby politeizmem, a co najmniej dualizmem.

Ale gdyby nawet ktoś się upierał przy takim tekście, to nie jest w stanie zaprzeczyć, że Jezus nie jest Najwyższym. Z Ewangelii Łukasza 1 : 32 wynika wyraźnie, że Jezus jest synem Najwyższego, ale nie Najwyższym. Najwyższy może być tylko jeden i jest nim JEHOWAH - Psalm 83 : 19.

Poza tym termin Bóg nie oznacza, że ktoś jest Bogiem Wszechmocnym czyli Absolutem. Bogiem Wszechmocnym jest wyłącznie Ten do którego przypisany jest Tetragram. I to całkowicie wyklucza wszelkie spekulacje trynitarne.

______________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

tropiciel - 2015-06-28, 07:22

Bobo

Cytat:
No ale to jak wyżej podchodzisz do tematu, też 'przeciętniakowi' nie jest dane zrozumieć.


Piszę do tych, którzy się tematem interesują, ponieważ temat ten wzbudza liczne kontrowersje. W Dz. Ap. 17 : 10 jest pochwała dla tych, którzy codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają. Jeśli ktoś nie wnika w treść i przyjmuje obiegową wersję taką lub inną - to nie można o nim powiedzieć, że bada Pisma czy tak się rzeczy mają.

_________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

RM - 2015-06-28, 10:09

Czy wystarczy umiejętność czytania i znajomość starożytnych języków, aby poznać Boga? Czy poznanie inetelektualne Boga jest możliwe? A jeśli nie jest możliwe, to jaką metodologię poznawczą powinien przyjąć człowiek, aby poznać Boga w sposób możliwie najpełniejszy.

Od zarania dominują dwa podejścia: rozumowe i intuicyjne. Rozumowe związane jest z percepcją mężczyzn, intuicyjne z percepcją kobiet. Ponieważ z powodu błędu świat poszedł drogą patriarchatu, cechy żeńskie zostały zdeprecjonowane i podporządkowane cechom męskim. I ten błąd poznawczy trwa i jest szczególnie wyraźbie widoczny we wszelkich rozważaniach unitarian.

Pełnia, o której mówią pisma, a do której dążymy, to m. in. stan, w którym mężczyźni zrozumieją, że intuicyjne procesy poznawcze kobiet, mają równorzędne znaczenie, jak rozumowe procesy poznawcze mężczyzn. Unitarianie, wyrażający swoje opinie poprzez typowo męski sposób analizowania treści i syntezowania wniosków, dają wyraz poparcia dla grzechu, ponieważ w ten sposób popierają i utrwalają podstawowy owoc zbłądzenia o jakim poucza nas Biblia, czyli podporządkowanie kobiety mężczyźnie, dominację cech męskich nad żeńskimi.

Dlatego poznawanie Boga w mniejszym stopniu jest posadowione na procesach intelektualnych, a w większym stopniu na praktykowaniu. O tym uczył Jezus w słowach: ...nie każdy kto mi mówi panie, ale ten kto pełni wolę Ojca... O tym pouczają nas w wielu miejscach pisma, że Bóg patrzy na serce, a więc tą część ludzkich procesów poznawczych, które opierają się na intuicji, a stanowią domenę kobiet.
Dlatego też małżeństwo jest tak ważną składową ludzkiego istnienia, gdyż obok prokreacji, stanowi dla człoweika warsztat, na którym praktykuje swoją wiarę i uczy się rozumienia Boga w sposób praktyczny, poprzez praktykowanie prawdy pochodzącej od Boga w relacjach małżeńskich i rodzinnych.
Jeśli w takim kierunku mężczyzna ukształtuje swoje procesy poznawcze, budując z kobietą relację, szanując jej autorytet i ucząc się od niej poznania opartego na intuicji, szybko zrozumie, że Bóg jeden to nie Bóg ściśle jednoosobowy. To w relacji z kobietą, mężczyzna staje się zdolny do zrozumienia bożej prawdy, że Bóg patrzy na serce.

Wszelkie rozważania Unitarian są błędne, bo oparte na cząstkowym wykorzystaniu potencjału poznaczego człoweika. Są to rozważania zdominowane przez męskie procesy poznawcze a deprecjonujące kobiece procesy poznawcze. Chciażby wyrażona na począku Biblii podstawa wszystkich podstaw: jak człowiek, będący dopełnianiem się do całości dwóch istot, kobiety i mężczyzny, miałby być obrazem Boga jednosobowego, a więc samotnego w swej istocie? To się wzajemnie wyklucza. Wyklucza tak samo jak to, że dzisiaj kościołu uzurpują sobie prawo do reprezentowania Boga wobec ludzi. Jednak Bóg z natury jest kreatywny, zaś kościoły są pasywne, funkcjonujące w oparciu o stagnację. Już tylko to oznacza, że koscioły nie reprezentują i nie są w stanie reprezentować Boga.

tropiciel - 2015-06-28, 11:13

RM

Cytat:
Czy wystarczy umiejętność czytania i znajomość starożytnych języków, aby poznać Boga? Czy poznanie inetelektualne Boga jest możliwe? A jeśli nie jest możliwe, to jaką metodologię poznawczą powinien przyjąć człowiek, aby poznać Boga w sposób możliwie najpełniejszy.


Nigdzie nie napisałem, że umiejętność czytania i pisania i znajomości starożytnych języków wystarczy, by poznać Boga. Z pewnością umiejętność czytania i znajomość języków jest pomocna. Biblia wyraźnie mówi co jest niezbędne. Tym czynnikiem jest posłuszeństwo wobec Przykazań Bożych i chęć spełniania woli Bożej :

" Kto mówi: Znam go, a Przykazań Jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma " - 1 Jana 2 : 4

tylko takim ludziom udzielany jest święty duch Boży, niezbędny do poznania :

" A my jesteśmy świadkami tych rzeczy, a także Duch Święty, którego Bóg dał tym, którzy mu są posłuszni . " - Dz.Ap. 5 : 32

Bez tego wszelkie rozważania intelektualne nie doprowadzą do właściwego poznania. Podobnie sprawa wygląda z intuicją. Intuicja działa właściwe u ludzi, którzy się oczyścili, a nie u tych którzy są skażeni grzechem. Twoja więc filozofia jest błędna.

Cytat:
Wszelkie rozważania Unitarian są błędne, bo oparte na cząstkowym wykorzystaniu potencjału poznaczego człoweika.


to prosiłbym o wskazanie na tych, którzy mają właściwy potencjał. Unitarianie byli paleni na stosie i prześladowani za swoje poglądy czego nie można powiedzieć niestety o innych. Złość i nienawiść do głoszonego Słowa Bożego jest najlepszym wskaźnikiem kto mówi prawdę, a kto się jej sprzeciwia.

Prosiłbym o pisanie NA TEMAT !

_____________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

Listek - 2015-06-28, 13:56

tropiciel napisał/a:
Tak więc dzięki dogłębnemu studiowaniu Słowa Bożego wszystko staje się jasne. Prawda Boża jest prosta i nie ma w niej żadnej skomplikowanej łamigłówki filozoficznej


Oczywiście.

Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Bóg żąda od ciebie:
tylko, abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem.

Micheasz 6,8

Bóg, który jest Duchem przesyła Swoje słowa do nas ludzi przez posłańców. J 4:24 bt2 "Bóg jest Duchem; potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie."
- mówi Jezus.
Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, (2) a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna.Hbr.1,1

Namaszczony Syn Boży Jezus poświadcza, że słowo Ojca Niebieskiego jest prawdą wypełniając je według planu Bożego.Dalej będzie to poświadczał podczas drugiego przyjścia.

Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują. Hbr.9,28

:-) :-) :-)

efroni - 2015-06-28, 14:56

Cytat:
Tak więc dzięki dogłębnemu studiowaniu Słowa Bożego wszystko staje się jasne. Prawda Boża jest prosta i nie ma w niej żadnej skomplikowanej łamigłówki filozoficznej


Oczywiście i dlatego jako bezrozumne owce i barany potrzebujemy
strażników , którzy by nam te jasne , proste i niekomplikowane
prawdy Boże , łopatą do głowy wkładały.

ratao - 2015-06-28, 18:09

Listek

Cytat:
Namaszczony Syn Boży Jezus poświadcza, że słowo Ojca Niebieskiego jest prawdą wypełniając je według planu Bożego.Dalej będzie to poświadczał podczas drugiego przyjścia.

Kiedy Wy przestaniecie poniżać Chrystusa,który jest Prawdą (Jan, 14.6),prawdziwym i żywym Słowem Bożym (2 Kor.5.1-10)?

Cytat:
Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują. Hbr.9,28

Strach pomyśleć,co będzie jak Chrystus zaprze się Was przed Ojcem,tak jak Wy zapieracie się Jego przed ludźmi. ;-)

Cytat:
tropiciel napisał:"Tak więc dzięki dogłębnemu studiowaniu Słowa Bożego wszystko staje się jasne. Prawda Boża jest prosta i nie ma w niej żadnej skomplikowanej łamigłówki". filozoficznej

Listek napisał:"Oczywiście".

Oczywistym jest,że niezgodnie z treścią NT uważacie za Słowo Boże Biblię,a nie Chrystusa.

tropiciel - 2015-06-28, 21:34

ratao

Cytat:
Kiedy Wy przestaniecie poniżać Chrystusa,który jest Prawdą (Jan, 14.6),prawdziwym i żywym Słowem Bożym (2 Kor.5.1-10)?


A kto tu poniża Chrystusa ??? Myśl najpierw o sobie, bo prezentujesz nie od dzisiaj poglądy sprzeczne z Biblią. Wiele osób zwraca ci na to uwagę, ale ty jesteś kompletnie głuchy na to co ludzie mówią i o czym piszą.

Cytat:
Strach pomyśleć,co będzie jak Chrystus zaprze się Was przed Ojcem,tak jak Wy zapieracie się Jego przed ludźmi


"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą." - Ewangelia Mateusza 7 : 1 - 2

_________________________________________________

Listek - 2015-07-01, 09:52
Temat postu: Prolog Jana - analiza
tropiciel napisał/a:
Złość i nienawiść do głoszonego Słowa Bożego jest najlepszym wskaźnikiem kto mówi prawdę, a kto się jej sprzeciwia.


Ciekawe ile jest wersji interpretacyjnych Prologu Jana ?


Pozdrawiam

tropiciel - 2015-07-01, 11:10

Listek

Istnieje co najmniej siedem zasadniczych wersji interpretacyjnych Prologu Jana :

1. wersja modalistyczna ( patrypasjanizm ) przyjmowana przez Noeta ok. 230 r. , a współcześnie przez kontynuatorów Williama Marriona Branhama, według której Bóg przejawił się pod postacią Syna. Wersja ta niezgodna jest z Biblią. Jeśli Słowo było u Boga, to nie mogło być identyczne z Bogiem. Ojciec Niebiański nie jest swoim Synem.

2. wersja katolicka - przyjęta na soborze nicejskim 325 r. według której Syn jest współ-istotny ( homoousios ), współ-substancjalny z Ojcem. Doktryna wynikająca z dosłownego i literalnego odczytania wersetu Ewangelii Jana 10 : 30 stała się później na soborze konstantynopolitańskim w 381 r. podstawą dogmatu trynitarnego. Prolog Jana nie daje żadnych podstaw do doktryny trynitarnej, gdyż mowa jest tu o dwóch, a nie o trzech. Można więc tu mówić co najwyżej o doktrynie binitarnej, a nie trynitarnej. Ale binitaryzm wynika z mieszania pogańskiej filozofii helleńskiej z nauką hebrajską. W Biblii nie ma nauki o bycie ( ontologii ), lecz jest nauka moralna. Biblia nie zajmuje się metafizyką. Z Biblii wynika, że Jezus miał początek, a więc nie był współ-wieczny czyli tej samej natury co Ojciec. - por. Psalm. 2 : 7; Hebr. 1 : 5.

3. wersja ariańska - przyjmowana przez część ebionitów, arian, a współcześnie w wersji zmodyfikowanej przez wszystkie odłamy po-adwentystyczne : Badaczy Pisma Św. i ich kontynuatorów. Według tej wersji Słowo utożsamiane z Jezusem jest mniejszym bogiem, archaniołem Michałem.
Biblia nie daje żadnych podstaw do utożsamienia archanioła Michała z Jezusem. Pogląd taki wynika z błędnego rozumienia 1 Tes. 4 : 16. Gdyby Jezus był tożsamy z głosem archanioła, to byłby również trąbą Bożą i nie byłby pierworodnym z umarłych, gdyż inni umarliby razem z nim. Taka byłaby konsekwencja odczytania tekstu greckiego w ten sposób. Natomiast Biblia wyraźnie mówi, że Bóg sam stworzył wszechświat bez pośrednictwa kogokolwiek - Iz. 44 : 24; Hiob. 9 : 8.

4. wersja unitariańska ( Anthonego Buzzarda ) - według której Słowo ( rozumiane jako Jezus ) było w zamyśle Boga przed stworzeniem wszechświata. Niestety wersja ta nie jest poprawna, gdyż gdyby wtedy Bóg przewidział wszystko - a więc całe zło, cierpienia ludzkości - a pomimo to stworzyłby taki wszechświat, to byłby odpowiedzialny za to wszystko co się dzieje, a więc za całe zło i stworzenie takiego świata byłoby sprzeczne z miłością i miłosierdziem Bożym, a tego absolutnie Bogu przypisać nie można. Pogląd ten wynika z błędnego odczytania Ap. 13 : 8. Baranek był przewidziany od założenia świata, a założenie świata nie jest tym samym co stworzenie świata. Są to zupełnie inne pojęcia i określa je inna terminologia. Świat został założony po upadku pierwszych ludzi i wygnaniu ich z Raju ( Edenu ).

5. wersja unitariańska według której Słowo ( rozumiane jako Jezus ) było w zamyśle Boga przed założeniem świata ludzkiego przez pierwszą parę ludzką po jej upadku. Baranek został więc przewidziany przed założeniem tego świata ( Genesis 3 : 15 ) jako ratunek dla przyszłej ludzkości.

6. wersja unitariańska według której Słowo utożsamione z Jezusem istniało od początku jego działalności jako Mesjasza. Wersja przyjęta przez Braci Polskich. Słowo początek ( gr. arche ) oznacza więc tu początek działalności Mesjasza. To samo słowo użyte jest przez apostoła Jana w Ewangelii Jana 15 : 27 oraz 1 Jana 1 : 1 - 2

7. wersja unitariańska według, której Słowo w Prologu Jana - jest niespersonalizowane, jest po prostu Słowem Boga, natomiast personalizacja następuje dopiero w wersecie 14 - " a Słowo ciałem się stało " . Początek ( gr. arche ) oznacza tu początek zanim został stworzony wszechświat.

Cztery pierwsze wymienione tu wersje są niezgodne z Biblią. Pozostają trzy dalsze 5, 6 i 7 z których najbardziej logiczna wydaje się wersja 6, a zwłaszcza wersja 7.

______________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

wit - 2015-07-01, 19:28

tropiciel napisał/a:
Listek

Istnieje co najmniej siedem zasadniczych wersji interpretacyjnych Prologu Jana :

1. wersja modalistyczna ( patrypasjanizm ) przyjmowana przez Noeta ok. 230 r. , a współcześnie przez kontynuatorów Williama Marriona Branhama, według której Bóg przejawił się pod postacią Syna. Wersja ta niezgodna jest z Biblią. Jeśli Słowo było u Boga, to nie mogło być identyczne z Bogiem. Ojciec Niebiański nie jest swoim Synem.

2. wersja katolicka - przyjęta na soborze nicejskim 325 r. według której Syn jest współ-istotny ( homoousios ), współ-substancjalny z Ojcem. Doktryna wynikająca z dosłownego i literalnego odczytania wersetu Ewangelii Jana 10 : 30 stała się później na soborze konstantynopolitańskim w 381 r. podstawą dogmatu trynitarnego. Prolog Jana nie daje żadnych podstaw do doktryny trynitarnej, gdyż mowa jest tu o dwóch, a nie o trzech. Można więc tu mówić co najwyżej o doktrynie binitarnej, a nie trynitarnej. Ale binitaryzm wynika z mieszania pogańskiej filozofii helleńskiej z nauką hebrajską. W Biblii nie ma nauki o bycie ( ontologii ), lecz jest nauka moralna. Biblia nie zajmuje się metafizyką. Z Biblii wynika, że Jezus miał początek, a więc nie był współ-wieczny czyli tej samej natury co Ojciec. - por. Psalm. 2 : 7; Hebr. 1 : 5.

3. wersja ariańska - przyjmowana przez część ebionitów, arian, a współcześnie w wersji zmodyfikowanej przez wszystkie odłamy po-adwentystyczne : Badaczy Pisma Św. i ich kontynuatorów. Według tej wersji Słowo utożsamiane z Jezusem jest mniejszym bogiem, archaniołem Michałem.
Biblia nie daje żadnych podstaw do utożsamienia archanioła Michała z Jezusem. Pogląd taki wynika z błędnego rozumienia 1 Tes. 4 : 16. Gdyby Jezus był tożsamy z głosem archanioła, to byłby również trąbą Bożą i nie byłby pierworodnym z umarłych, gdyż inni umarliby razem z nim. Taka byłaby konsekwencja odczytania tekstu greckiego w ten sposób. Natomiast Biblia wyraźnie mówi, że Bóg sam stworzył wszechświat bez pośrednictwa kogokolwiek - Iz. 44 : 24; Hiob. 9 : 8.

4. wersja unitariańska ( Anthonego Buzzarda ) - według której Słowo ( rozumiane jako Jezus ) było w zamyśle Boga przed stworzeniem wszechświata. Niestety wersja ta nie jest poprawna, gdyż gdyby wtedy Bóg przewidział wszystko - a więc całe zło, cierpienia ludzkości - a pomimo to stworzyłby taki wszechświat, to byłby odpowiedzialny za to wszystko co się dzieje, a więc za całe zło i stworzenie takiego świata byłoby sprzeczne z miłością i miłosierdziem Bożym, a tego absolutnie Bogu przypisać nie można. Pogląd ten wynika z błędnego odczytania Ap. 13 : 8. Baranek był przewidziany od założenia świata, a założenie świata nie jest tym samym co stworzenie świata. Są to zupełnie inne pojęcia i określa je inna terminologia. Świat został założony po upadku pierwszych ludzi i wygnaniu ich z Raju ( Edenu ).

5. wersja unitariańska według której Słowo ( rozumiane jako Jezus ) było w zamyśle Boga przed założeniem świata ludzkiego przez pierwszą parę ludzką po jej upadku. Baranek został więc przewidziany przed założeniem tego świata ( Genesis 3 : 15 ) jako ratunek dla przyszłej ludzkości.

6. wersja unitariańska według której Słowo utożsamione z Jezusem istniało od początku jego działalności jako Mesjasza. Wersja przyjęta przez Braci Polskich. Słowo początek ( gr. arche ) oznacza więc tu początek działalności Mesjasza. To samo słowo użyte jest przez apostoła Jana w Ewangelii Jana 15 : 27 oraz 1 Jana 1 : 1 - 2

7. wersja unitariańska według, której Słowo w Prologu Jana - jest niespersonalizowane, jest po prostu Słowem Boga, natomiast personalizacja następuje dopiero w wersecie 14 - " a Słowo ciałem się stało " . Początek ( gr. arche ) oznacza tu początek zanim został stworzony wszechświat.

Cztery pierwsze wymienione tu wersje są niezgodne z Biblią. Pozostają trzy dalsze 5, 6 i 7 z których najbardziej logiczna wydaje się wersja 6, a zwłaszcza wersja 7.
Nie rozumiem tylko dlaczego powstanie odwiecznego planu Bożego miałoby być identyfikowane z początkiem działalności Chrystusa. Do mnie przemawia wersja według, której początkiem miałaby być działalność Chrystusa, ale nie tylko ziemska, co ściślej wydarzenia po wniebowzięciu, co oznaczałoby, że Słowo rozumiane jako Chrystus było u Boga. Byłoby to jednoznaczne z początkiem Nowego Stworzenia, które zainicjował zmartwychwstały Chrystus. Fragment paralelny z 1 Listu Jana 1:1-3 zdaje się do tego nawiązywać. Inna rzecz, jak na wstępie wspomniałem związana jest z powstaniem zbawczego planu Bożego, który wcale nie musi być odczytywany jako konkretny punkt w czasie.
tropiciel - 2015-07-01, 19:51

wit

Cytat:
Nie rozumiem tylko dlaczego powstanie odwiecznego planu Bożego miałoby być identyfikowane z początkiem działalności Chrystusa.


w takim razie jak należałoby rozumieć Jana 1 : 3 oraz Jana 1 : 11 - 12 ?

Cytat:
Do mnie przemawia wersja według, której początkiem miałaby być działalność Chrystusa, ale nie tylko ziemska, co ściślej wydarzenia po wniebowzięciu, co oznaczałoby, że Słowo rozumiane jako Chrystus było u Boga.


ale czy w tym wypadku nie zmieniasz znaczenia słowa arche t.zn początek ?

Cytat:
Byłoby to jednoznaczne z początkiem Nowego Stworzenia, które zainicjował zmartwychwstały Chrystus.


to interesujące. Czy możesz ten wątek rozwinąć ?

Cytat:
Fragment paralelny z 1 Listu Jana 1:1-3 zdaje się do tego nawiązywać.


nie mniej 1 Jana 1 : 1 - 2 w zapisanej relacji podaje czasowniki w formie przeszłej

Cytat:
Inna rzecz, jak na wstępie wspomniałem związana jest z powstaniem zbawczego planu Bożego, który wcale nie musi być odczytywany jako konkretny punkt w czasie.


z tym można by się zgodzić, ale jakieś odniesienie czasowe jednak widać, chociaż nie jest szczegółowo określone.

__________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group