To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Ogólne forum dyskusyjne - Deklaracja Wiary lekarzy katolickich

Bob - 2014-06-04, 09:51
Temat postu: Deklaracja Wiary lekarzy katolickich
Co sądzicie o takiej formie wyrażania swoich przekonań religijnych?


Manna z nieba - 2014-06-04, 10:14
Temat postu: Re: Deklaracja Wiary lekarzy katolickich
Bob napisał/a:
Co sądzicie o takiej formie wyrażania swoich przekonań religijnych?

Obrazek



Forma jak każda inna.
Pamiętasz jak dyskutowaliśmy nad postawą lekarzy względem prawa obowiązującego w Polsce?
Niestety wielu jest szykanowanych kiedy nie chcą usuwać dzieci z ZD lub ZT, a prawo na to zezwala.
Kiedyś czytałam taki apel położnych i pielęgniarek, które wyrażały swój sprzeciw, że nie chcą brać udziału w aborcjach dzieci chorych.
Pisały tam, że ich życie po powrotach do domu jest w pewnym sensie zaburzone i zdeterminowane tym co muszą robić w pracy.

To tak w skrócie, bo problem jest poważniejszy i powiedziałabym tragiczny.
Lekarz ma ratować życie, a nie je odbierać.
Często jednak jeśli nie chce zgodnie z prawem zabijać postrzegany jest jako nieprofesjonalista.
To trudny temat i mówię tu wyłącznie o lekarzach, którzy uważają życie za największy dar.
Może ten apel jest po to, by zwrócić uwagę na to, że wierzący lekarz ma prawo do postępowania zgodnie ze swoim sumieniem?

Bob - 2014-06-11, 08:16

Żadna z Was nie miałaby nic przeciwko temu, żeby Waszą ciążę prowadził ktoś to takim podejściu do pacjentki i wykonywanej przez siebie profesji?

https://drive.google.com/file/d/0Bw6QCzt6TqTcaWx6eHBtV3F0QjA/edit?usp=sharing

https://drive.google.com/file/d/0Bw6QCzt6TqTcaVNLY2ZWcHdZTXc/edit?usp=sharing

BoaDusiciel - 2014-06-11, 08:55
Temat postu: Re: Deklaracja Wiary lekarzy katolickich
Manna z nieba napisał/a:
Bob napisał/a:
Co sądzicie o takiej formie wyrażania swoich przekonań religijnych?

Obrazek



Forma jak każda inna.
Pamiętasz jak dyskutowaliśmy nad postawą lekarzy względem prawa obowiązującego w Polsce?
Niestety wielu jest szykanowanych kiedy nie chcą usuwać dzieci z ZD lub ZT, a prawo na to zezwala.
Kiedyś czytałam taki apel położnych i pielęgniarek, które wyrażały swój sprzeciw, że nie chcą brać udziału w aborcjach dzieci chorych.
Pisały tam, że ich życie po powrotach do domu jest w pewnym sensie zaburzone i zdeterminowane tym co muszą robić w pracy.

To tak w skrócie, bo problem jest poważniejszy i powiedziałabym tragiczny.
Lekarz ma ratować życie, a nie je odbierać.
Często jednak jeśli nie chce zgodnie z prawem zabijać postrzegany jest jako nieprofesjonalista.
To trudny temat i mówię tu wyłącznie o lekarzach, którzy uważają życie za największy dar.
Może ten apel jest po to, by zwrócić uwagę na to, że wierzący lekarz ma prawo do postępowania zgodnie ze swoim sumieniem?


Oczywiście że ma prawo postępować zgodnie z sumieniem.
Tylko powstaje pytanie: Co to oznacza w praktyce ?
Czy zgodne z sumieniem jest podpisywanie kontraktu z NFZ, w ramach którego mogą być wykonywane aborcje, a potem odmawianie ich wykonania ?
Może lekarze powinni po prostu odmawiać podpisania takich kontraktów ?
Btw: Jakoś nie słychać, żeby klauzula sumienia przeszkadzała adwokatom-katolikom w prowadzeniu spraw rozwodowych, mimo że KK nie uznaje rozwodów :mrgreen:

Parmenides - 2014-06-11, 10:22

BoaDusiciel napisał/a:
Btw: Jakoś nie słychać, żeby klauzula sumienia przeszkadzała adwokatom-katolikom w prowadzeniu spraw rozwodowych, mimo że KK nie uznaje rozwodów

Na razie.
Pomalutku.
Wczoraj czy przedwczoraj usłyszałem, że jakiś dominikanin, wyrażał wątpliwości czy dokonywanie przeszczepów jest moralne.

jfs300 - 2014-06-11, 13:23

Nie rozumiem dylematu o co właściwie chodzi Bob?
Może jakieś konkrety powiesz? A nie rzucasz mięso na ochłap zeby hieny rozszarpały
Jak narazie nikt sie nie skusił.

Manna z nieba - 2014-06-11, 17:52

Bob napisał/a:
Żadna z Was nie miałaby nic przeciwko temu, żeby Waszą ciążę prowadził ktoś to takim podejściu do pacjentki i wykonywanej przez siebie profesji?

https://drive.google.com/file/d/0Bw6QCzt6TqTcaWx6eHBtV3F0QjA/edit?usp=sharing

https://drive.google.com/file/d/0Bw6QCzt6TqTcaVNLY2ZWcHdZTXc/edit?usp=sharing


Moje zdanie znasz.
Nie, nie miałabym nic przeciwko, ja wręcz zmieniłam lekarza i poszukałam takiego dla którego życie jest święte i który nie usuwa ciąży, bo dziecko może być chore.
Lekarz, który zaproponował mi aborcję, bo było podejrzenie, że mój synek będzie miał ZD jest jedną z nielicznych osób z którymi nie chciałabym mieć więcej kontaktu.
Do tego szczęśliwie okazało się po porodzie, że mój synek jest całkowicie zdrowy.
A nawet gdyby okazało się inaczej to nikt nie ma prawa uświadamiać mi, że lepiej zabić niż się męczyć z chorym dzieckiem, bo to nie jest rolą lekarza!

Hardi - 2014-06-11, 18:30

fragment przysięgi Hipokratesa "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie." a to fragment przysięgi lekarskiej "przyrzekam: (...) służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu" w zasadzie to lekarze, którzy dokonują aborcję łamią przysięgę i powinni stracić prawo do wykonywania zawodu
Bob - 2014-06-11, 18:35

Manna z nieba napisał/a:
Moje zdanie znasz.
Nie, nie miałabym nic przeciwko, ja wręcz zmieniłam lekarza i poszukałam takiego dla którego życie jest święte i który nie usuwa ciąży, bo dziecko może być chore.
Lekarz, który zaproponował mi aborcję, bo było podejrzenie, że mój synek będzie miał ZD jest jedną z nielicznych osób z którymi nie chciałabym mieć więcej kontaktu.
Do tego szczęśliwie okazało się po porodzie, że mój synek jest całkowicie zdrowy.
A nawet gdyby okazało się inaczej to nikt nie ma prawa uświadamiać mi, że lepiej zabić niż się męczyć z chorym dzieckiem, bo to nie jest rolą lekarza!

Dziękuję za wypowiedź.

Manna z nieba - 2014-06-11, 18:55

Bob napisał/a:
Manna z nieba napisał/a:
Moje zdanie znasz.
Nie, nie miałabym nic przeciwko, ja wręcz zmieniłam lekarza i poszukałam takiego dla którego życie jest święte i który nie usuwa ciąży, bo dziecko może być chore.
Lekarz, który zaproponował mi aborcję, bo było podejrzenie, że mój synek będzie miał ZD jest jedną z nielicznych osób z którymi nie chciałabym mieć więcej kontaktu.
Do tego szczęśliwie okazało się po porodzie, że mój synek jest całkowicie zdrowy.
A nawet gdyby okazało się inaczej to nikt nie ma prawa uświadamiać mi, że lepiej zabić niż się męczyć z chorym dzieckiem, bo to nie jest rolą lekarza!

Jestem niepomiernie zdziwiony...


Czym???

Bob - 2014-06-11, 18:58

Dobrze jest wiedzieć czy kiedykolwiek było się słuchanym.
Manna z nieba - 2014-06-11, 19:07

Bob napisał/a:
Manna z nieba napisał/a:
Czym???

Przepraszam, nie powinienem tak reagować.
Rozmowa raczej nie nadaje się do kontynuowania na publicznym.
Wyedytuję poprzedni post. A potem ten.



Bob, kobieta, która wie, że będzie miała chore dziecko, a nie skorzysta z propozycji zgodnej z prawem, że może usunąć ciążę, jest po prostu uważana za głupią.
A nie daj Boże, szukając pomocy lekarskiej lub finansowej dla tego dziecka w późniejszym czasie przyzna się, że świadomie zadecydowała, że dziecko się urodzi, wiedząc w ciąży, że jest chore.
To smutne i przykre co tym matkom się wówczas mówi.

Ja trafiłam na lekarza dla którego opcja aborcji była najlepsza i oczywista.
Nie chciałbyś się spotkać z kimś takim.

Jak ktoś wyznaje inne zasady i trafi na lekarza, który nie chce dokonać zabiegu może zawsze go zmienić na takiego, który to zrobi.
Więcej jest tych, którzy działają zgodnie z prawem państwowym, tak jak ci adwokaci od rozwodów.
Nie słyszałam o adwokacie, który nie przeprowadza rozwodów zwg na sumienie.
Ale zawód lekarz to nie adwokat i tutaj widzę sedno.
W przysiędze Hipokratesa chociażby.

Uważanie życia za najwyższą wartość nie kojarzmy tylko z religią.
Są katoliczki, protestantki dokonujące aborcji i ateistki, które tego by nie zrobiły.

Manna z nieba - 2014-06-11, 19:12

Bob napisał/a:
Dobrze jest wiedzieć czy kiedykolwiek było się słuchanym.

No właśnie, to samo przyszło mi na myśl.

bartek212701 - 2014-06-11, 19:21

Bob napisał/a:
Co sądzicie o takiej formie wyrażania swoich przekonań religijnych?

Że parady homoseksualne też są fajne :-/

Dopóki ktoś wyraża swoje ideologie u siebie w domu i nie wpływają one źle na mnie to niech takie coś będzie, jestem za. Jesli natomiast lekarz z powodu swojej wiary nie chce mnie leczyć, to chyba musi zmienić zawód...może na zakonnika, albo pastora ?

Manna z nieba - 2014-06-11, 19:28

bartek212701 napisał/a:
Bob napisał/a:
Co sądzicie o takiej formie wyrażania swoich przekonań religijnych?

Że parady homoseksualne też są fajne :-/

Dopóki ktoś wyraża swoje ideologie u siebie w domu i nie wpływają one źle na mnie to niech takie coś będzie, jestem za. Jesli natomiast lekarz z powodu swojej wiary nie chce mnie leczyć, to chyba musi zmienić zawód...może na zakonnika, albo pastora ?


Lekarz powinien przedstawić wszystkie możliwe alternatywy leczenia, ale do żadnej nie zmuszać.
Jak czegoś nie może zwg na sumienie zrobić sam to nie jest jedynym lekarzem na świecie i znajdą się tacy, którzy to zrobią.
Proste.

Każdy szuka takiego, który mu odpowiada.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group